Gdzie naprawić komputer – naprawa laptopa londyn

Wyjechałeś do Londynu. Z jednej strony na to czekałeś, a z drugiej.. hmm, jakby nie miałeś wyboru. Tu podobno się więcej zarabia. Poza tym masz tu rodzinę, więc początkowo masz gdzie mieszkać. A z poszukiwaniem pracy pójdzie gładko. Pytasz znajomych, rozwieszasz ogłoszenia i głównie – przeszukujesz Internet. Grzebiesz w szukaniu odpowiadających inni ludzie ofert pracy, a wtem! Pach! Monitor twojego laptopa zgasł! Niewyobrażalne! Sprzęt, który posiada niewiele ponad rok!

Sprawdzasz zapewnienie producenta. Skończyła się akurat w zeszłym tygodniu! Świetnie, bez kompa nic nie zdziałasz, bo ten smartfon który posiadasz jest beznadziejny. Wpraszasz się do rodzinki na krótką sesję internetową i w Google wbijasz kolejno: „naprawa komputera londyn”, „naprawa komputera londyn”, „pogotowie komputerowe londyn”. Niby pojawia się wiele wyników, niemniej jednak strony internetowe nie zachęcają do powierzenia komuś własnego sprzętu. Postanawiasz zaryzykować. W końcu sprzęt i tak nie funkcjonuje. Modlisz się jedynie, by to nie była awaria twardego dysku. Zbyt cenne rzeczy się tam znajdują!

Postanowiłeś osobiście zawieźć laptopa do firmy. W ten sposób upewnisz się, że jej siedziba nie jest w jakiejś piwnicy, i że przyjmujący zlecenie nie posiada 12 lat i kompletnie na naprawianiu komputerów się nie zna. Jakże odetchnąłeś z ulgą – całkiem przyjemne miejsce, z miłą obsługą. Diagnoza problemu nie wydała się zbyt straszna – awaria pamięci RAM. „Dobrze” – myślisz – „to nie powinno być takie drogie..”.

Jesteś wręcz zaskoczony, kiedy po dwóch dniach serwis wysyła do ciebie smsa z informacją, że laptop jest już naprawiony. W tej samej chwili dostajesz info, ile kosztowała cię cała naprawa. Patrząc na ekran sfatygowanego smartfona wyświetlającego cenę w funtach, nie czujesz się oburzony. Inaczej, jesteś zadowolony, że tak tanio. Przy odbiorze sprzętu uzyskujesz mały gratis w postaci breloczka do kluczy z pendrivem. Odpalając komputer widzisz, że wszystko jest Ok. „Świetnie!” – przelatuje kobiety i mężczyźni przez myśl –  „A tak się bałem!”

Advertisements
Standard

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s